
Najczęściej zaczyna się po przeziębieniu. Zwykle jest silniejszy rano, wzmaga się po kaszlu, kichaniu lub nagłych ruchach głowy.
Przyczyna: utrzymujący się po przeziębieniu obrzęk śluzówki nosa.
Jak sobie pomóc: nawilżaj pomieszczenie, w którym przebywasz. Wypróbuj inhalacje np. z rumianku, sody oczyszczanej i kilku kropel witaminy E.
Kiedy do lekarza: jeśli stan nie poprawi się w ciągu 2 dni, idź do lekarza. Może to być zapalenie zatok.
Ból połaczony z uczuciem zatkanego nosa
Jak pomóc dziecku w nauce mówienia
Mówcie powoli i wyraźnie, krótkimi zdaniami.
Ufajcie swojej intuicji, używajcie zdrobnień, dziecięcych słów wtedy, kiedy macie chęć.
Dbajcie o kontakt wzrokowy – twarzą w twarz. Dziecku łatwiej wtedy rozumieć, podpatrzyć ruchy warg i języa. Z maluchem trzeba dużo się bawić, siedząc (leżąc) na podłodze.
Używajcie prostych stów, Maluch próbuje was zrozumieć. Postarajcie się mu to ułatwić.
Zwracajcie uwagę dziecka na niektóre słowa. Po: ?A teraz zmienimy pieluszkę”, dobrze jest pokazać mu ją i powiedzieć: ?To jest pieluszka”.
Czytajcie głośno wierszyki. Jeżeli dziecka to nie nudzi, nawet po kilkanaście razy dziennie – maluchy uwielbiają powtórzenia!
Rym i rytm znakomicie wbijają do głowy pewne słowa i całe frazy.
Śpiewajcie. Nie jest ważna melodia, tylko wspólne działanie, stwarzanie sytuacji, w której dziecko może coś dokończyć, dośpiewać.
Oglądajcie książeczki z wyraźnymi ilustracjami. Pokazujcie na nich przedmioty, zwierzęta i ludzi. Nazywajcie wszystko, co widzicie. Pytajcie np.: ?Gdzie jest miś?” (ale nie zamęczajcie dzieci odpytywaniem).
Zawsze długo czekajcie na odpowiedź. Roczne dziecko jeszcze właściwie nie mówi, ale zaczyna już rozumieć słowa powtarzające się stale w tych samych sytuacjach. Może więc radośnie pisnąć, gdy zaproponujecie mu wyjście na spacer, albo skrzywić się, kiedy usłyszy, że czas na obiad. Może też użyć gestu. Na ?wypowiedź” dziecka, niezależnie od jej formy, trzeba zareagować: wyrazem czy prostym zdaniem. Tak rodzi się rozmowa.
Skąd wilgoć w domu
Najkrócej rzecz ujmując – z życia. Gotowanie, pranie, zmywanie naczyń, kąpiel, a także oddychanie sprawiają, że w powietrzu pojawia się para wodna. Przeciętna 4-osobowa rodzina zmienia w nią aż 12 litrów wody!
Gdy w mieszkaniu panują warunki pozwalające, by para wyschła – wszystko j est w porządku. Niestety – gdy dochodzi do jej skroplenia – sytuacja przedstawia się dużo gorzej. Krople muszą w coś wsiąknąć
- a będą to elementy wyposażenia domu.
Zawilgoceniu mieszkania sprzyja kilka czynników. Jednym z nich są nowoczesne, bardzo szczelne okna – jeśli nie zamontowano w nich nawiewników, a pomieszczenia nie są regularnie wietrzone
- katastrofa gotowa. Oprócz nawiewników mieszkanie z takimi oknami powinno mieć dobrze funkcjonującą wentylację – jeśli nie działa ona jak należy, warto ją mechanicznie wspomóc.
Kolejną przyczyną występowania nadmiaru wilgoci może być za słabe ogrzewanie – nie tylko wilgoć nie wysycha, ale pojawia się nowa – będąca efektem postępującego zawilgocenia ścian.
Jak rozpoznać wilgoć w mieszkaniu
Po czym poznać, że w mieszkaniu podniosła się wilgotność? Możesz zaobserwować, że ręczniki w łazience są zawsze wilgotne, a pranie schnie bardzo długo. Z czasem od ścian zaczynają odstawać tapety.
Osoby ze skłonnością do chorób stawów zaczynają się gorzej czuć. Nadmierna wilgoć daje się również we znaki alergikom – wielu z nich łatwo zapada na choroby górnych dróg oddechowych, którym sprzyja zbyt ?mokre” mieszkanie. Alergicy cierpią również z powodu roztoczy, które świetnie rozmnażają się w zbyt wilgotnych miejscach.